Brak produktów w koszyku

Oficjalny sklep internetowy TREC NUTRITION
Zaloguj się lub utwórz konto

Ekspert Trec Nutrition odpowiada
+48 71 795 81 70

Złóż zamówienie telefonicznie
Pn-Pt: 10:00 - 18:00

Livechat

Trec Nutrition

"WĘGLE" PRZED SNEM

Trec Nutrition
Wróć do listy

W artykule tym przedstawię nieco odmienne stanowisko w zakresie żywienia. Oczywiście nie jest moim zamiarem przekonywanie wszystkich, iż jest to jedyna prawdziwa teoria, która przekreśla inne. Pragnę zaprezentować nowe podejście do tematów, które – wydawać by się mogło – zostały dawno już wyczerpane. Jeżeli do kogoś „trafi” moja argumentacja, którą przedstawię, to proponuję przetestować ją na sobie i podzielić się z nami doświadczeniami w tej kwestii.
Każdy, kto choć trochę „liznął” diety kulturystycznej, dał się przekonać, że wieczorem powinniśmy wystrzegać się spożywania węglowodanów i przyjmować wyłącznie białko.


Główne argumenty wspierające tezę o przyjmowaniu wyłącznie białka na noc:

  •     W czasie nocy, gdy znajdujemy się stanie spoczynku, nasz organizm ma dużo mniejsze zapotrzebowanie energetyczne.
  •     W nocy nasilają się procesy regeneracji organizmu. Przy spożywaniu porcji pełnowartościowego białka, zabezpieczamy dostawy składników budulcowych (anabolizm).
  •     Jeżeli nie będzie w organizmie wysokiego poziomu aminokwasów, to nie nastąpi wydzielenie głównych anabolicznych hormonów, m.in. hormon wzrostu.

Postaram się wytłumaczyć, dlaczego jedzenie węglowodanów w ostatnim przed snem posiłku jest konkurencyjną strategią żywieniową, zgodną z naszym zegarem biologicznym.

Co przemawia za spożywaniem węglowodanów o niskim GI (indeksie glikemicznym) w ostatnim posiłku poprzedzającym spoczynek nocny?
W tym momencie muszę na chwilę wkroczyć do sfery przemian biochemicznych, jakie zachodzą w ludzkim organizmie. Przed snem wskazany jest wysoki poziom serotoniny – hormonu tkankowego, wydzielanego w układzie pokarmowym i mózgu, pełniącego funkcję neuroprzekaźnika, który generuje odpowiednie sygnały do mózgu. Wywołuje on ogólne odprężenie, uspokojenie, obniża wydolność fizyczną i psychiczną – czyli przygotowuje organizm do nocnego odpoczynku. Serotonina nazywana „hormonem szczęścia” warunkuje niezaburzony sen, gdyż w dalszym etapie przekształca się w melatoninę – hormon regulujący rytm dobowy: sen – czuwanie. Spokojny sen zapewni wysoki poziom melatoniny, która wydzielana jest głównie w nocy, a którą stymulują dodatkowo warunki zaciemnienia. Generalnie melatonina wykazuje działanie antagonistyczne wobec innego hormonu – adrenaliny, który często określany jest jako „hormon walki”, gdyż umożliwia szybką mobilizację sił organizmu. Charakterystyka serotoniny potwierdza, że podwyższenie jej poziomu powinno występować przed udaniem się na nocny odpoczynek. Pomyślmy teraz, jak zadbać o jej wysoki poziom.

Poziom serotoniny zależy od składu posiłku, który spożywasz.
Wiele receptorów serotoniny znajduje się w układzie pokarmowym, co dowodzi, iż rodzaj spożywanego pokarmu wywiera wpływ na jej wydzielanie. Pomyśl teraz, jak czujesz się po skonsumowaniu posiłku zawierającego duże ilości węglowodanów (np. kawałka ciasta, białej bułki...)? Pewnie ogarnia cię wówczas błogi spokój, nagły przypływ senności, z chęcią udałbyś się na drzemkę. To właśnie zasługa wzrostu poziomu serotoniny, do którego dochodzi w wyniku spożycia węglowodanów! Uściślając, następuje wówczas zwiększenie poziomu pewnego aminokwasu – tryptofanu, który dociera do mózgu i przekształca się w serotoninę. Co powinniśmy jeść, aby uzyskać wysoki poziom tryptofanu? Chcąc osiągnąć wysoki poziom tego aminokwasu, który w dalszym etapie przekształci się w „nasenną” serotoninę, musimy pamiętać:

  •     Pokarmy bogate wysokobiałkowe są ubogie w tryptofan.
  •     Obecność innych aminokwasów utrudnia przedostanie się tryptofanu do mózgu.
  •     Tryptofan potrzebuje towarzystwa węglowodanów, które przetransportują go do właściwego miejsca – mózgu.

 

Czynniki te potwierdzają zasadność spożywania węglowodanów w ostatnim posiłku, a jednocześnie uświadamiają nam, że pokarmy wysokobiałkowe mogą zaburzać transport tryptofanu do mózgu. Sytuację tę przedstawia schemat 3 na kolejnej stronie.

Wysoki poziom serotoniny – pożądany przed snem; w ciągu dnia czynnik obniżający poziom energii.
W ciągu dnia powinniśmy tryskać energią, która pozwoli nam podołać codziennym obowiązkom. Na pewno pomoże nam w tym odpowiedniej długości i jakości sen. Zastanów się, jak czujesz się po nieprzespanej nocy? Prawidłowy, niezakłócony sen warunkuje nasze samopoczucie fizyczne i psychiczne następnego dnia. Wyżej wykazałam, że możemy prosto pomóc sobie zapaść w sen, spożywając węglowodany w ostatnim posiłku. Organizm w czasie nocy, po zjedzeniu odpowiednich węglowodanów, odpoczywa. Nie musiał ciężko pracować nad obróbką i trawieniem spożytego białka. Rano nie budzi go przemożny głód, tak jak w przypadku osób spożywających samo białko w ostatnim posiłku, ale jest spokojny i wypoczęty.


Oczywiście nie bez znaczenia jest rodzaj węglowodanów – koniecznie muszą mieć niski GI, Ich wolne trawienie, pozwoli na stabilne i długotrwałe uwalnianie energii z pokarmu. Powolny sposób ich wchłaniania nie prowadzi do powstania hipoglikemii, do której może doprowadzić spożywanie węglowodanów o wysokim GI. To, że odradzam konsumowanie produktów wysokobiałkowych, nie oznacza, że możemy zapomnieć o uzupełnieniu aminokwasów. Tak, jak trawienie białka to dla naszego organizmu ogromna praca, tak z aminokwasami nie są związane żadne wydatki energetyczne. Dostarczając porcję aminokwasów przed snem, na około 30 minut przed ostatnim posiłkiem, zapewniamy sobie dostęp do aminokwasów niezbędnych w procesach naprawczych i anabolicznych. W tej porze dnia niezastąpiona będzie porcja pełnego profilu aminokwasów: AMINO MAX 6800, lub płynna postać AMINO MUSCLE 16500. Oczywiście niezbędna w tym czasie jest glutamina, którą znajdziesz w GLUTAMINE T6 i GLUTAMINE EXTREME 1400. Jeżeli chcesz żeby do twoich mięśni w stanie nocnego anabolizmu dopływała nieustannie glutamina, to możesz przyjąć ten aminokwas w formie peptydu (przyswaja się wolniej od aminokwasów, co jest pożądane w czasie snu) – PEPTIDE L-GLUTAMINE firmy Trec Nutrition.
Wysoki poziom serotoniny nie będzie jednak pożądany w ciągu dnia. Wówczas nasennie działająca serotonina jest ostatnią rzeczą, której potrzebujemy. W taki stan powinniśmy zapadać wieczorem.

Wieczorem węglowodany, a co rano?
Zwolennicy spożywania białka w ostatnim posiłku radzą, aby rano jeść głównie węglowodany w celu zrównoważenia „nocnego postu”, który wytworzył sytuację deficytu kalorycznego. O takim deficycie możemy mówić w przypadku spożycia przed snem jedzenia białkowego. Jednak nie dojdzie do jego powstania, jeżeli organizm po konsumpcji węglowodanowego posiłku spokojnie spał, nie zużywał węglowodanów jako źródła energii, bazując głównie na tłuszczowych zasobach. Wiemy już, że węglowodany stymulują syntezę serotoniny, która ogólnie spowalnia reakcje organizmu. Rano, kiedy zaczynamy dzień, potrzebujemy zastrzyku energii, wigoru, a nie wszechogarniającej senności, jaką funduje nam serotonina. Wówczas będzie to doskonała pora na spożycie porcji białka. Poranną porcję białka możesz uzupełnić pod postacią pełnowartościowej odżywki białkowej. Jeżeli nie masz czasu na przygotowanie śniadania, to doskonale zastąpi je porcja NITROPROGENU firmy Trec Nutrition, zawierająca białka o różnym czasie przyswajania (różne postacie białek serwatki, kazeina, białka jaja). W pierwszym posiłku możesz spożyć inny produkt białkowy tej firmy – ISOLITE,  dostarczający szybko przyjmowany izolat białek serwatki.


Pokarmy bogate w białko utrudnią przedostawanie się tryptofanu do mózgu, czyli hamują przekształcanie go w „rozleniwiającą serotoninę”. Wówczas prym wiedzie inny aminokwas – tyrozyna. Jest on wyjściowym materiałem, z którego powstają, inne niż serotonina, neuroprzekaźniki – dopamina, noradrenalina, wykazujące przeciwstawne do niej działanie (schemat 2).


Gdy one dominują w naszym organizmie, czujemy się rześcy, gotowi do działania. To one odpowiadają za zwiększenie siły i przyspieszenie częstości skurczów serca, intensyfikują tempo rozpadu glikogenu mięśniowego w celu pokrycia zapotrzebowania energetycznego, zwiększają potliwość. Ich poziom rośnie w czasie wysiłku fizycznego, w sytuacjach stresu, ucieczki… O ile jednak będą one wysoce pożądane w ciągu dnia, o tyle nie będą zapewniać spokojnego snu w nocy. Sytuację tę przedstawia poniższy wykres.

Wady strategii dietetycznej zalecające białko w ostatnim posiłku:
Okazuje się, że osoby spożywające w ostatnim posiłku białko miewają często problemy ze snem, objawiające się m.in. częstym budzeniem, zbyt wczesnym wstawaniem, co spowodowane jest m.in. narastającą potrzebą głodu. Dzieje się tak, dlatego że proces trawienia białka pochłania duże nakłady energii, co może budzić łaknienie. Wcześniej pisałam, iż białko jest składnikiem pokarmowym, który nasila proces termogenezy poposiłkowej, której to efektem jest zużywanie zasobów energii na przekształcenie pokarmu do postaci przyswajalnej. Powinny to być dobre wieści dla wszystkich, którym zależy na redukcji tkanki tłuszczowej, bo wydawać by się mogło, że większe wydatki energetyczne są równoważne z redukcją wagi ciała. Niestety, nie zawsze tak jest! Jeżeli zapotrzebowanie energetyczne ustroju jest duże, a taką sytuację wytwarza trawienie białka, organizm nie będzie mógł go pokryć kosztem tkanki tłuszczowej, ponieważ proces pozyskiwania z niej energii trwa zbyt długo. Wówczas pojawia się deficyt kaloryczny, który jeżeli wystąpi w nocy, może nas przebudzić niespodziewanie. To właśnie powoduje przykre ssanie w żołądku! Organizm nocą powinien odpoczywać, a nie podejmować się tak żmudnego zadania, jakim jest trawienie białka pokarmowego. Człowiek po spożyciu białka przed snem spokojnie zasypia, ale nagle zanim dotrze do najwartościowszej fazy snu – snu głębokiego – organizm zmuszony jest do mobilizacji zasobów energii w celu obróbki spożytego białka. Gdy przed snem spożyte zostały węglowodany o niskim GI, będą one wolno trawione i przez długi czas będą łagodnie podnosić poziom glukozy, nie dopuszczając do wyrzutów insuliny, a zatem lipogeneza nie będzie stymulowana. Wówczas energia pochodząca z węglowodanów zostaje zużyta na bieżące potrzeby regeneracji organizmu.


Przyjęcie porcji białka przed snem będzie takim samym błędem, jak każdego innego ciężkostrawnego posiłku. Pamiętam, jak byłam dzieckiem, mama ostrzegała mnie zawsze przed jedzeniem takich „ciężkich” frykasów przed snem. To bardzo mądra rada przekazywana od pokoleń, o której powinniśmy pamiętać, układając swój codzienny jadłospis. Czytelniku, pomyśl jak czułbyś się, jedząc przed snem tłustą golonkę z kiszoną kapustą i ziemniakami? Byłaby to prawdziwa rewolucja, która prawdopodobnie zapewniałaby nieprzespaną noc. Podobna sytuacja następuje po spożyciu sporej ilości białka.

Sen – twój przyjaciel.
Zastanawiacie się pewnie, po co ten cały, przydługi wywód o śnie? O jego ogromnym znaczeniu w naszym życiu świadczy czas, jaki niemowlęta poświęcają na sen. Większą część czasu w pierwszych miesiącach życia dosłownie przesypiają. Uzmysławia nam to, że dzięki temu osiągają tak szybkie tempo rozwoju, z jakimi mamy do czynienia tylko w pierwszych etapach życia. W powyższym fragmencie wykazałam, jak bardzo jakość snu będzie uzależniona od składu ostatniego posiłku. Często zapominamy, jak ważnym jest on elementem życia, stanowiącym prawie 1/3 jego część. Osoba dbająca o sylwetkę, której zależy na progresji efektów treningowych, powinna zadbać o właściwy sen, będący istotnym elementem procesów regeneracyjnych organizmu. W czasie snu następuje większość procesów naprawczych.

Zwolnienie metabolizmu warunkiem pełnej regeneracji w czasie snu.
W czasie przechodzenia przez kolejne fazy snu ma miejsce stopniowe zmniejszanie napięcia mięśniowego, zwalnianie pracy poszczególnych układów, obniżenie temperatury ciała (o około 1º). Dzięki temu „zwolnieniu” organizm zużywa dużo mniej energii, przez co następuje pełna jego regeneracja. Zmniejszenie spoczynkowej temperatury ciała, ogólne zmniejszenie tempa metabolizmu to warunki idealne do naprawienia powstałych w ciągu dnia uszkodzeń w organizmie oraz rozpoczęcia anabolicznej rewolucji. W tym czasie ma miejsce podniesiona produkcja białek ustrojowych. Nie kojarz ich wyłącznie z cegiełkami budującymi mięśnie, ponieważ są nimi także niektóre hormony, przeciwciała, różne enzymy trawienne i inne zawiadujące wszystkimi procesami metabolicznymi. Produkcja białek to proces, który wymaga sporych nakładów energetycznych. W ciągu dnia organizm zwyczajnie nie ma na to czasu, ponieważ energia jest na bieżąco wydatkowana na codzienną aktywność, trawienie... Idealną porą staje się więc noc – czas kiedy powinniśmy odpoczywać i wchodzić na znacznie „wolniejsze obroty”. Wszystko jest logiczne: organizm spowalnia metabolizm, a oszczędzoną w ten sposób energię może rozdysponować na potrzeby produkcji białek ustrojowych, anabolizm.
Organizm osiąga stadia snu głębokiego tylko wówczas, kiedy nie jest absorbowany koniecznością trawienia ciężkostrawnego posiłku.

Podsumowanie.
Ostatni posiłek przed nocnym odpoczynkiem i jakość snu.
Przypadek 1: Gdy będzie to posiłek zawierający węglowodany o niskim GI, organizm będzie spokojnie trawił je przez całą noc. Za sprawą niskiego GI poziom cukru we krwi podnosi się równomiernie i powoli. Zadanie to nie będzie wymagało szybkiej mobilizacji dużych zasobów energii w celu trawienia i przyswojenia, a wiec organizm będzie mógł zwolnić tempo przemian metabolicznych, wejść w fazy snu głębokiego, w których nastąpi regeneracja organizmu, wzmożona budowa i odnowa białek ustrojowych.
Przypadek 2: Jak organizm ma przejść na tryb „zwolnionych obrotów”, jeżeli tuż przed snem została spożyta spora porcja białka, wymagająca wygenerowania dużych nakładów energii na jego przetworzenie? I tu dochodzę do sedna problemu. Jak organizm ma zwolnić metabolizm, będący warunkiem wystąpienia procesów naprawczych w czasie snu, jeżeli białko przyspiesza metabolizm?
.
„Konflikt interesów” – głęboki sen przed snem zwalniający tempo metabolizmu kontra białko przyspieszające metabolizm.
Wcześniej pisałam, że w czasie snu organizm się regeneruje, odbudowując zużyte białka ustrojowe. Wyprodukowanie 1 g białka z aminokwasów dostarczonych wraz z pożywieniem wymaga około 24 kcal energii. Skąd tę, niezbędną do odnowy, energię ma czerpać organizm, jeżeli koncentruje się na przetrawieniu spożytej porcji białka?
W przypadku 2. sen kończy się niestety mniej więcej na 2. fazie. Jeżeli nie zdoła osiągnąć fazy snu głębokiego (3 i 4), to wszechstronne procesy naprawcze nie będą miały miejsca. Sen w tym przypadku jest dosyć płytki, a organizm w każdej chwili może się z niego wybudzić. Jeżeli sen takiej jakości występuje zbyt często, to osoba ma prawo czuć się zmęczona, apatyczna.

Co jeszcze przemawia za spożywaniem węglowodanów o niskim GI w ostatnim posiłku
1. Dobowa wrażliwość na węglowodany.
Skład diety warunkuje naszą indywidualną wrażliwość na glukozę, przejawiającą się w sile reakcji organizmu na spożyte węglowodany o określonym GI (szybkość podnoszenia się poziomu glukozy we krwi, wielkość wyrzutu insuliny). Oceniając swoje samopoczucie po spożytym posiłku, jesteśmy w stanie sami z dużym prawdopodobieństwem je określić. Osoby o wysokiej wrażliwości gdy spożywają węglowodany o wysokim GI, odczuwają dosłownie natychmiastowy napływ glukozy do krwi, objawiający się uczuciem senności, które czasem może przerodzić się w stan hipoglikemii. Na drugim krańcu znajdują się osoby o niskiej wrażliwości na glukozę, które moment jej napływu do krwi odbierają z dużym opóźnieniem. Oznacza to, że zanim do ich mózgu dotrze sygnał, że spożyta została wystarczająca ilość pokarmu, do tego czasu zdążą zjeść o wiele za dużo.


Zasadność spożywania węglowodanów o niskim GI w ostatnim posiłku potwierdzają dobowe zmiany wrażliwości komórek na glukozę. U zdrowego człowieka największa wrażliwość na węglowodany występuje rano po przebudzeniu. Oznacza to, że komórki wówczas dosłownie chłoną cukier jak gąbka. Pojemność gąbki zwiększymy, gdy w ostatnim posiłku spożyjemy białko, które poszerzy pulę okołonocnych strat energetycznych. Organizm będzie rano jeszcze bardziej „wygłodzony”. Ponieważ komórki mięśniowe są o tej porze dnia uśpione, to będą w stanie zmagazynować raczej niewiele materiału energetycznego. Jeżeli rano spożywane są nieograniczone ilości węglowodanów, to głównym ich odbiorcą mogą się stać komórki tłuszczowe. Inaczej dzieje się po treningu. Wówczas aktywność skurczowa mięśni znacznie podwyższa możliwości zasymilowania glikogenu, dzięki czemu to one właśnie przyjmują dostarczony materiał energetyczny w celu odbudowania glikogenu. Po treningu mięśnie charakteryzuje spora wrażliwość na glukozę – dlatego mamy pewność, że spożywane po treningu węglowodany w większości kierowane są do zasobów mięśniowych.
Wrażliwość na glukozę maleje ku wieczorowi. Dzięki temu możemy wówczas zjeść określoną ilość węglowodanów o niskim GI. Obniżona wrażliwość na glukozę połączona z niskim GI powoduje, że glikemia będzie łagodnie się podnosić, zaspokajając potrzeby energetyczne regenerującego się organizmu.

2. Metabolizm białek  i węglowodanów.
Przyznaję, kilka lat temu jak wszyscy przed snem dzielnie spożywałam porcję białka. Jednym z efektów takiego żywienia było częste pragnienie, które budziło mnie w nocy. Z tego względu przy łóżku zawsze stała butelka wody mineralnej. Po kilku łykach wody zasypiałam. Niestety niedługo potem budziła mnie inna potrzeba fizjologiczna..., która stanowczo wymagała wstania z łóżka i przerwania błogiego snu…


Dlaczego tak dzieje się? Produkty spalania węglowodanów wydalane są z ustroju bez zużycia wody, zaś produkty rozkładu białek (mocznik i inne związki azotowe) wymagają wody do wydalenia przez nerki. W wyniku trawienia białek powstaje wiele kwaśnych związków, które aby zostały wydalone, muszą być najpierw rozcieńczone. Gdybyś jadł samo białko i jednocześnie ograniczał picie wody, to prędzej czy później doprowadziłbyś organizm do wycieńczenia, wynikającego z krytycznego zakwaszenia organizmu.

3.Zaprogramowane tempo przemian metabolicznych.
Jak wspomniałam wcześniej, przed snem metabolizm zmniejsza swoje tempo, dając szanse na zaistnienie procesów naprawczych i anabolicznych. Rano przebieg metabolizmu osiąga najwyższe tempo. Dzięki temu wzrastają możliwości przyswojenia białka.

Jak powinien wyglądać skład ostatniego i pierwszego posiłku.
Uwzględniając wszystkie powyższe argumenty, ostatni posiłek powinien być źródłem węglowodanów o niskim GI. Biorąc pod uwagę problem zakwaszenia sugeruję wybierać:  kaszę jaglaną, gryczaną (produkty mało zakwaszające) albo inne produkty razowe, jak makaron czy ryż brązowy (razowy), lub makaron z pszenicy durum (semolina). Węglowodany powinny być spożywane z dodatkiem zdrowych (wielonienasyconych) tłuszczy (np. olej lniany, olej z orzechów, masło orzechowe bez cukru i soli, ziarna sezamu).  Pierwszy posiłek w ciągu dnia powinien być źródłem w przewadze białka, dostarczonego z różnych zasobów. Jako że białka jest naprawdę dużo według takiego schematu żywienia w 1 posiłku, to polecam przynajmniej jego część dostarczyć pod postacią odżywki białkowej: PERFECT WHEY PROTEIN (koncentrat i izolat białek serwatki), NITROPROGEN, ISOLITE lub ULTIMATE PROTEIN (wszystkie białka mleka: kazeina i serwatka).

Dla kogo ta strategia żywieniowa?
Dla każdego! Jest to porządek spożywania posiłków, który może być przestrzegany przez każdego, niezależnie od tego, w jakim kierunku pragnie zmienić sylwetkę. Stąd i odchudzająca się pani i pan usilnie pracujący nad rozbudowaniem masy mięśniowej mogą spożywać na noc węglowodany. Oczywiście każdy z nich będzie przyjmował ich rozmaite ilości, wynikające z przyjętego stosunku białka do węglowodanów, który jest najważniejszym parametrem decydującym o układzie diety.

 
Rozpisując diety różnym osobom, zarówno zawodnikom jak i ludziom pragnącym po prostu dobrze wyglądać, zawsze przyjmuję porządek: rano przewaga białka, wieczorem węglowodany o niskim GI. Praktyka okazała się zaskakująca w stosunku do utrwalonych opinii, bowiem spożywanie węglowodanów w ostatnim posiłku wcale nie musi predysponować do syntezy tkanki tłuszczowej, pozwalając na osiągnięcie wytyczonych celów w zakresie kształtowania sylwetki.

 



Data: 4 czerwca 2013 2872 Odsłon Pozostaw komentarz Przejdź do komentarzy

Pozostaw komentarz
Brak komentarzy

 

Firma / O Trec Nutrition

Dążenie do osiągnięcia zdrowego, wysportowanego i sprawnego ciała stało się w ostatnich latach światowym trendem. Doskonała sylwetka i wysoka forma fizyczna nie jest tylko związana z intensywnym treningiem, ale również z racjonalnie przygotowaną dietą. Podstawowe znaczenie głównych makroskładników odżywczych znane jest już dość dobrze. Jednak nowo odkrywane funkcje białek, tłuszczów i węglowodanów w procesach budowania masy mięśniowej, wytwarzania energii i regeneracji potreningowej wciąż zaskakują wielu naukowców i dietetyków. Zapotrzebowanie sportowców wyczynowych, oraz trenujących rekreacyjnie na składniki pokarmowe jest znacznie większe i nie zawsze może być zaspokojone przez tradycyjną dietę.

 

Doświadczenia pokazują, że precyzyjna, odpowiednio dobrana suplementacja jest doskonałym wsparciem dla prawidłowo prowadzonego programu treningowego. Osiągnięcie wymarzonego celu staje się szybsze i łatwiejsze, gdy wspomagane jest najwyższej jakości preparatami, gwarantującymi pełne bezpieczeństwo stosowania. Firma TREC NUTRITION, przy współpracy z najlepszymi laboratoriami, technologami żywienia, lekarzami sportowymi oraz wybitnymi sportowcami, stworzyła ofertę produktów na najwyższym światowym poziomie. W ofercie znajdują się produkty wspomagające przyrost masy i siły mięśniowej, energetyzujące, redukujące tkankę tłuszczową, regenerujące aparat ruchowy oraz wzmacniające siły witalne organizmu. Sięgając po produkty naszej firmy mają Państwo pewność, że dostarczacie swojemu organizmowi tylko najlepszych składników odżywczych, w odpowiednich dla niego proporcjach.

 

Od początku istnienia TREC NUTRITION przykładał szczególną wagę do najwyższej jakości oferowanych produktów oraz pełnej ich zgodności z obowiązującym prawem żywnościowym. W chwili obecnej w firmie funkcjonuje Zintegrowany System Zarządzania spełniający wymagania norm ISO 9001 i ISO 22000 w zakresie „Produkcja, konfekcjonowanie i sprzedaż środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz suplementów diety”. Dzięki rygorystycznemu przestrzeganiu zasad dobrej praktyki higienicznej (GHP) i produkcyjnej (GMP) w naszym nowoczesnym zakładzie produkcyjnym, poziom bezpieczeństwa oferowanych wyrobów nie ustępuje nawet najsurowszym wymaganiom stawianym produkcji farmaceutycznej. Sprawność funkcjonowania firmy oraz nasza determinacja w tworzeniu i nieustannym doskonaleniu systemu zarządzania jakością oraz bezpieczeństwem żywności została potwierdzona certyfikatem przyznanym przez szwajcarską firmę SGS uznawaną za najlepszą na świecie w dziedzinie certyfikacji zakładów. Więcej informacji o wszystkich produktach znajdziecie Państwo na stronie www.trecnutrition.com oraz telefonicznie u naszych ekspertów pod nr tel. 071 795 81 70 lub pocztą elektroniczną: ekspert@trec.com.pl.

Regulamin programu lojalnościowego - "Premiujemy zakupy i aktywnych klientów"

  1. Ogólne informacje o programie lojalnościowym.
    Każdy zarejestrowany klient sklepu trec.pl za dokonane zakupy i aktywność otrzymuje punkty w programie lojalnościowym, które może wymieniać na produkty z naszej oferty podczas realizacji zamówień.

  2. Zasady naliczania punktów:
    • każde 1 zł wydane w naszym sklepie to zdobycie 1 punktu. 20 zdobytych punktów to 1 zł do realizacji w sklepie (punkty są naliczane od całkowitej wartości produktów w zamówieniu, bez kosztów wysyłki),
    • zarejestrowanie się na sklepie nowego klienta to 200 pkt. - 10 zł do wykorzystania na zakupy,
    • zapisanie się do newslettera 100 pkt. - 5 zł do wykorzystania na zakupy,
    • dodanie opinii o produkcie w serwisie www.trec.pl jak i serwisie Opineo.pl 100 pkt. - 5 zł do wykorzystania na zakupy (użytkownik może otrzymać punkty za maksymalnie 2 recenzje w ciągu dnia, po ich zaakceptowaniu przez administratora. Użytkownik może otrzymać tylko punkty za produkt który wcześniej zakupił na stronie sklepu).
  3. Weryfikacja punktów.
    Punkty za zamówienie przyznawane są po zamknięciu zamówienia przez administratora systemu lub po zaakceptowaniu przez niego recenzji. Maksymalny czas oczekiwania na zaakceptowanie recenzji to 2 dni. Punkty za zapisanie się do newslettera przyznawane są od razu po zapisaniu.

    Punkty oczekujące zostają zaliczone, gdy:
    • wiadomo, że dana transakcja została sfinalizowana, czyli zamówienie zostało opłacone, a zamówiony towar został wysłany do Klienta,
    • transakcja została sfinalizowana (zamówienie opłacone i zamknięte w systemie) w ciągu 14 dni od chwili złożenia zamówienia.
    Punkty oczekujące zostają anulowane, gdy:
    • nie doszło do transakcji (np. brak wpłaty),
    • kiedy administrator nie zaakceptował opinii o produkcie.
  4. Uwagi dodatkowe:
    • dla jednego Klienta może być prowadzone tylko jedno konto z punktami. Nie ma możliwości przekazania punktów innej osobie,
    • minimalna ilość punktów jaką Klient musi zdobyć na swoim koncie żeby móc je wykorzystać to 300 pkt.,
    • maksymalna ilość punktów to 4000 pkt. Po przekroczeniu salda punkty za kolejne zamówienia nie będa naliczane,
    • po wykorzystaniu części punktów saldo zostanie zmniejszone, punkty za kolejne zamówienia będą naliczane aż do ponownego uzyskania salda maksymalnego,
    • jeśli przy zamówieniu któryś z produktów został opłacony za pomocą punktów wtedy za całość zamówienia punkty nie są przyznawane,
    • jeśli w zamówieniu znajdują się produkty objęte będące już w promocji (np. obniżona cena specjalna) lub zamówienie objęte jest inną regułą promocyjną, punkty za takie zamówienie, również nie są przyznawane,
    • użycie jakiegokolwiek kodu rabatowego, także zwalnia zamówienie z naliczania za nie punktów,
    • program nie obowiązuje w przypadku zamówień realizowanych do dnia 18 października 2013,
    • sklep trec.pl zastrzega sobie prawo do zmiany warunków w programie lojalnościowym.

[X]

Strona wykorzystuje pliki cookie, które przechowywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to, możesz wyłączyć obsługę plików cookie w Swojej przeglądarce.
Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.