Brak produktów w koszyku

Oficjalny sklep internetowy TREC NUTRITION
Zaloguj się lub utwórz konto

Ekspert Trec Nutrition odpowiada
+48 71 795 81 70

Złóż zamówienie telefonicznie
Pn-Pt: 10:00 - 18:00

Livechat

Trening .

ZAKWASZENIE WROGIEM MIĘŚNI.

Trening .
Wróć do listy

Metody badawcze – mimo że zawierają rygorystyczne kryteria oceny zdobytej wiedzy – nie są idealne i nic ich nie chroni przed dezaktualizacją. Często bywa tak, że wyniki badań i ich interpretacje publikowane są, zanim poznamy prawdziwą naturę rzeczy. Dotyczy to między innymi raportów o efektywności treningu czy dietetyki i suplementacji, które podlegają ciągłej weryfikacji zarówno w świetle coraz doskonalszych narzędzi poznawczych, jak i praktycznego doświadczenia.

 

Rosnące zakwaszenie powstające w wyniku intensywnego wysiłku fizycznego przez lata wyjaśniano jako zwiększoną produkcję kwasu mlekowego, powodującą odłączanie się protonu (jon wodorowy – H+) i tworzenie kwaśnej soli mleczanu sodu. Za tezą tą przemawiał fakt, że skoro produkcja kwasu mlekowego jest wystarczająco wysoka, to zdolność neutralizowania protonu (buforowania jonów wodorowych) w komórce może zostać przekroczona, co skutkuje spadkiem komórkowego pH (staje się ono kwaśne). Ten ciąg przemian biochemicznych nazwano kwasicą mleczanową lub zakwaszeniem mleczanem. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez ponad 80 lat, a pogląd ten prowadził do konkluzji, jakoby produkcja mleczanu powodowała kwasicę, w rezultacie stanowiąc jedną z przyczyn zmęczenia mięśni podczas wysiłku fizycznego. Nowe badania rzucają więcej światła na to zagadnienie, nie ma bowiem obecnie żadnych dowodów biochemicznych popierających tezę, że zakwaszenie wywoływane jest intensywną produkcją kwasu mlekowego. Jego obecność w zasadzie cofa ten proces, a nie go powoduje. Istnieje za to wiele faktów potwierdzających to, że jest wywołane innymi reakcjami zachodzącymi w ludzkim ciele niż produkcja mleczanu. Za każdym razem, gdy cząsteczka ATP (adenozynotrifosforanu – bogato energetycznego nośnika energii będącego podstawą wszystkich procesów biochemicznych) ulega rozpadowi do ADP (adenozynodifosforanu) oraz fosforu nieorganicznego, uwalniany jest proton. W sytuacji, w której popyt na ATP znacząco rośnie jest ono wytwarzane w mitochondriach (centrach energetycznych komórki) w procesie oddychania komórkowego. Pozwala to zaspokoić potrzeby kurczących się mięśni, ale jednocześnie jest przyczyną akumulacji protonów i spadku pH. Organizm potrafi je jednak wykorzystać ponownie w procesie fosforylacji oksydacyjnej, która również przebiega w mitochondriach oraz dla utrzymania ich właściwego stężenia w przestrzeni wewnątrzkomórkowej.

 

 

Kiedy zatem tak naprawdę uwalniany jest proton? Ma to miejsce w momencie, gdy intensywność wysiłku przekracza określony próg, przez co istnieje potrzeba regeneracji ATP za pomocą glikolizy (rozpadu glukozy) i systemu ATP-azy miozynowej, a więc odnowienia cząsteczki adenozynotrifosforanu przy udziale dobrze wszystkim znanej fosfokreatyny. ATP pozyskane dzięki tym niezależnym od pracy mitochondriów źródłom ma w efekcie zasilić skurcze mięśni, zwiększając nagromadzenie protonów w komórce, co powoduje zakwaszenie w trakcie intensywnego treningu. Produkcja mleczanu zwiększa się pod wpływem powstałych w komórkach warunków tak, aby hamować niekorzystna akumulację pirogronianu i dostarczyć cząsteczkę NAD+ potrzebną do drugiego stadium glikolizy. O co właściwie chodzi z kwasem mlekowym? Jego zwiększona produkcja jest zbieżna ze wzrostem zakwaszenia komórki i pozostaje słusznym, chociaż niebezpośrednim winowajcą kwasicy. W momencie gdy mięsień nie produkowałby mleczanu, zakwaszenie oraz zmęczenie mięśni wystąpiłoby szybciej i wydolność zostałaby poważnie osłabiona.


    
Dlaczego mięśnie bolą po treningu?

Wiemy już jak w znacznym uproszczeniu wygląda zjawisko zakwaszenia. Niestety nawet w branży często mylnie określa się bóle powstałe po wysiłku fizycznym jako „zakwasy”. Jest to oczywiście błędne stwierdzenie, gdyż koncentracja mleczanu spada zaraz po zaprzestaniu ćwiczeń i wraca do wartości spoczynkowej w ciągu około 15–60 min, w zależności od stopnia wytrenowania oraz indywidualnych predyspozycji związanych z aktywnością enzymów tlenowych metabolizujących mleczan. Z całą pewnością wiemy już, że kwas mlekowy nie jest odpowiedzialny za bóle mięśniowe. DOMS (z ang. delayed onset muscle soreness, opóźniona bolesność mięśniowa) jest spowodowane przez kilka innych czynników. Ćwiczenia, a w szczególności trening ekscentryczny, tworzą mikrourazy w obrębie mięśni. Ciało inicjuje odpowiedź zapalną, aby naprawić uszkodzony obszar i stąd wynika bolesność, jaką odczuwamy. Istnieje kilka teorii na temat tego, jak ten stan wywołuje DOMS, jednak żadna z nich nie łączy się z poziomem mleczanu w organizmie.

 

Przyczyny powstawania opóźnionej bolesności mięśniowej (DOMS):

  1. Sama reakcja zapalna może być odpowiedzialna za podrażnienie doprowadzających neuronów czuciowych, co powoduje bolesność.
  2. Mikrourazy w mięśniach pozwalają na wyciek jonów do otaczających je miofibryli, co może również podrażniać wrażliwe neurony czuciowe. W uproszczeniu – przedostanie się nagromadzonych jonów z mikrourazów do otaczającej tkanki mięśniowej pobudza zakończenia nerwowe.
  3. Powiększanie obszaru mięśnia ze względu na obrzęk może powodować zbyt intensywne rozciąganie powięzi, co uwrażliwia doprowadzające neurony, wywołując ból.

UWAGA! Kwas mlekowy jest metabolitem niezwiązanym z jakimkolwiek z czynników wywołujących opóźnioną bolesność mięśniową (DOMS)!


Zakwaszenie – czym jest, kiedy następuje oraz jakie niesie ze sobą konsekwencje?

Stanem tym określa się zwiększenie kwasowości we krwi lub innych tkankach. Odnosi się on do zwiększonego stężenie jonów wodoru w organizmie i jeżeli termin nie jest sprecyzowany, zazwyczaj mowa o osoczu krwi. Zjawisko to ma miejsce, gdy jego pH spada poniżej granicznego dla człowieka przedziału równowagi kwasowo-zasadowej wynoszącej 7,35–7,45 (gdy pH jest większe niż 7,45 mówimy o zasadowicy). Jednak generalizując, o zakwaszeniu mówimy wówczas, gdy wartość pH spada poniżej 7 w wyniku nagromadzenia jonów wodoru. Kiedy tlen nie jest dostarczany na tyle szybko, aby zaspokoić potrzeby mięśni, a glukoza spalana jest na drodze przemian beztlenowych (glikoliza beztlenowa), mamy do czynienia ze wzrostem poziomu jonów wodorowych (co powoduje spadek pH w mięśniach – zakwaszenie) i innych metabolitów (ADP, fosforu nieorganicznego i jonów potasu). Zakwaszenie oraz nagromadzenie wspomnianych związków może powodować szereg problemów związanych z funkcjonowaniem mięśni, w tym hamowanie aktywności specyficznych enzymów zaangażowanych w metabolizm i ich skurcze, spowolnienie uwalniania wapnia (klucz do skurczu mięśni) z jego źródła w mięśniach oraz zaburzenie ładunku elektrycznego mięśni. W wyniku tych zmian tracą one zdolność do skutecznego kurczenia się, co ostatecznie doprowadza do upośledzenia ich siły i zmniejszenia intensywności ćwiczeń.


Kwas mlekowy – historia związku, którego nie ma

Pod pojęciem „kwas mlekowy” kryją się tak naprawdę kation wodorowy oraz anion mleczanowy zdysocjowany w roztworze – zatem to tylko nazwa umowna, a on sam występuje w postaci dwóch jonów, a nie jednego związku. Według teorii dysocjacji kwasów, a więc ich rozpadu w roztworze, dzielą się one zawsze na anion reszty kwasowej (w tym przypadku anion mleczanowy) oraz kation wodorowy – jednak to nie mleczan jest przyczyną zakwaszenia mięśni. Związek ten otrzymał po raz pierwszy szwedzki chemik Carl Wilhelm Scheele w 1780 z kwaśnego mleka. W 1808 Jons Jacob Berzelius odkrył, że związek ten (właściwie L-mleczan) jest również wytwarzany w mięśniach podczas wysiłku. Jego struktura została dokładnie opisana przez Johannesa Wislicenusa w 1873 roku. W 1856 roku z kolei Louis Pasteur odkrył bakterie kwasu mlekowego (Lactobacillus) i poznał ich rolę w tworzeniu mleczanu. Zaczęły go produkować komercyjnie niemieckie apteki Boehringer Ingelheim w roku 1895.


Pierwsze badania nad zakwaszeniem mięśni

Dwaj laureaci nagrody Nobla z 1922 roku – Otto Meyerhoff i Archibald V. Hill – byli pionierami badań nad biochemią wysiłków fizycznych. Ich doświadczenia nad utlenianiem węglowodanów pokazały, że w warunkach niedoboru tlenu utlenianie glukozy prowadzi do powstania kwasu mlekowego. Stwierdzenie obecności tego związku (umownie go tak określając) w pracującym mięśniu dało podstawę do wysnucia teorii o przyczynie rozwoju kwasicy metabolicznej, której to bezpośrednią przyczyną miałoby być narastające stężenie właśnie kwasu mlekowego. Na bazie tego poglądu przeprowadzano wiele eksperymentów, które miały potwierdzić założoną tezę.


Skąd się bierze zakwaszenie?

Chociaż badanie Meyerhoffa i Hillego udowodniło istnienie związku przyczynowo-skutkowego między ilością mleczanu powstającego w czasie glikolizy a współistniejącym zakwaszeniem mięśni, nie wskazało jednak bezpośredniego źródła pochodzenia protonów będących przyczyną rozwoju kwasicy metabolicznej. Nie jest ona wynikiem samego uwolnienia protonu H+. Jej wystąpienie warunkuje zaburzenie równowagi pomiędzy uwolnieniem protonu H+ a jego utylizacją i możliwością buforowania. Nie ma biochemicznych podstaw do stwierdzenia, że kwas mlekowy (a właściwie mleczan) jest przyczyną kwasicy metabolicznej.

 

Co więcej, istnieją badania pokazujące, że powstawanie mleczanu wręcz pomaga zapobiegać kwasicy. Przeprowadzono eksperyment na izolowanym mięśniu sercowym fretki. Badano jego zakwaszenie po zablokowaniu fosforylacji oksydacyjnej oraz glikolizy – wykazano znacznie szybciej postępujący proces w przypadku, kiedy glikoliza była całkowicie zablokowana, niż kiedy tylko wstrzymano przemiany mitochondrialne. Daje to podstawy do stwierdzenia, że to nie produkt glikolizy, jakim jest mleczan, doprowadza do zakwaszenia. Badacze sporządzili zestawienie wielkości uwolnionego protonu na podstawie zmierzonej ilości powstałego mleczanu – przy założeniu, że dochodzi do rzekomej dysocjacji kwasu mlekowego wobec pojemności systemów buforujących w komórce, okazałoby się, że ilość uwolnionego mleczanu (protonu H+) jest zdecydowanie za mała, aby wywołać zakwaszenie, gdyż jest znacznie poniżej możliwości reakcji buforów komórkowych. W takiej sytuacji nie dochodzi do zakwaszenia mimo uwolnienia mleczanu.

 

Kierując się tym porównaniem, zestawiono ilości uwolnionego protonu w czasie hydrolizy ATP oraz w czasie glikolizy do pojemności buforów komórkowych, pośród których uwzględniono te statyczne oraz czynnościowe – mleczan i fosfokreatynę. Takie zestawienie daje niemal identyczne wartości z niewielką przewagą ze strony hydrolizy ATP, która oznacza uwolnienie protonu. Tym samym otrzymujemy obraz sytuacji, w której równowaga między uwolnieniem protonu a jego zbilansowaniem zostaje zaburzona, w następstwie czego dochodzi do rozwoju zakwaszenia wewnątrzkomórkowego.


Prawdziwy powód zakwaszenia mięśni

Zakwaszenie mięśni jest wynikiem nasilonej hydrolizy ATP i brakiem możliwości utylizacji uwolnionego w jej skutek protonu w mitochondrialnym łańcuchu oddechowym. Mleczan, jego powstawanie, nie jest przyczyną, tylko efektem, który wręcz pomaga opóźnić i zmniejszyć wystąpienie negatywnych skutków gwałtownych przemian energetycznych w pracującym mięśniu. Ponadto badając ilość uwolnionego protonu H+ w stosunku do ilości zmierzonego mleczanu, zaobserwowano, że nieproporcjonalnie więcej protonów zostaje uwolnionych, niż wynikałoby to ze stosunku dysocjacji kwasu mlekowego.

 

Trzeba sobie również uświadomić, jakie są możliwości regeneracji zasobów energetycznych (ATP) komórki mięśniowej. Mimo dużej „pojemności” przemian mitochondrialnych, ich możliwości dostarczania energii są znacznie ograniczone w stosunku do potencjału przemian glikolitycznych czy też reakcji kinazy kreatynowej. Dlatego prawdopodobna jest sytuacja, kiedy nasilona praca doprowadza do wyczerpania możliwości dostarczania energii przez system mitochondrialny (metabolizm tlenowy), a deficyt energetyczny pokrywany jest przez glikolizę oraz reakcję kinazy kreatynowej odbywające się w cytoplazmie (metabolizm beztlenowy).

 

Kwasica metaboliczna powstaje w wyniku nasilonej utylizacji zasobów ATP połączonej ze wzrostem udziału glikolizy w resyntezie ATP. Na potrzeby pracy komórki mięśniowej zostaje uwolniona energia w czasie hydrolizy bogatoenergetycznego wiązania fosforanowego cząsteczki ATP. Powstałe ADP oraz reszta fosforanowa Pi są bezpośrednio włączane w cykl przemian glikolitycznych, w ramach których następuje odtwarzanie ATP. W czasie glikolizy zredukowaniu ulega NAD+ do formy NADH oraz powstają protony. W warunkach wydolności mitochondrialnego systemu pozyskiwania energii powstałe NADH oraz protony H+ są przekazywane na łańcuch oddechowy, gdzie są utylizowane przy udziale tlenu. W czasie jego niedoboru lub znacznego zapotrzebowania na energię (bardzo nasilonej pracy mięśniowej), przekraczającego możliwości systemu mitochondrialnego (tlenowego), pula zredukowanego nukleotydu NADH jest ponownie utleniana podczas przekształcenia pirogronianu w mleczan. W tej reakcji przyłączane są również dwa protony H+, co zapobiega lub opóźnia wystąpienie kwasicy.

 

Gdzie, kiedy i po co produkuje się mleczan?

Wysilona praca mięśniowa niesie za sobą znaczny wzrost zapotrzebowania na energię. Dochodzi do przekroczenia możliwości w pokryciu potrzeb energetycznych przez system mitochondrialny, w wyniku czego znacznemu nasileniu poddawane są pozamitochondrialne szlaki energetyczne generujące ATP. Większa część ADP oraz fosforanów Pi jest włączana do glikolizy celem odtworzenia ATP. Wzrasta ilość zużywanej glukozy, a nasilona glikoliza wyczerpuje dostępną pulę NAD+. Reakcja dehydrogenazy mleczanowej pozwala na odbudowanie zasobów tych ostatnich, niezbędnych do kontynuowania glikolizy w warunkach, kiedy system mitochondrialny jest już niezdolny do przyjmowania „ponad miarę” substratów do własnych przemian energetycznych. Odtworzona w tej reakcji pula NAD+ pozwala kontynuować glikolizę i beztlenową produkcję energii, a powstający mleczan, opuszczając komórkę wraz z jonem H+ stanowi swego rodzaju bufor czynnościowy dla gromadzących się protonów. Mleczan z krwi wyłapywany jest przez inne tkanki będące w stanie dodatniego bilansu energetycznego (głównie wątrobę), w których włączany jest do przemian energetycznych jako substrat dla glukoneogenezy (odtworzenie glukozy) lub jako paliwo po przekształceniu do pirogronianu i wprowadzeniu do cyklu Krebsa.


Czym jest próg mleczanowy i jak można go wykorzystać?

Próg mleczanowy, lub próg tlenowy, to intensywność ćwiczeń, w wyniku których w krwiobiegu zaczyna gromadzić się kwas mlekowy. Definiowany jest jako moment, w którym jego stężenie dochodzi do poziomu 4 mM/L (4 milimole na litr surowicy krwi). Przypomnijmy, że w spoczynku jest to około 1 mM/L. Aby dokładnie zbadać jego wartość pobiera się próbki krwi (zwykle poprzez ukłucie w palec) w trakcie testu na bieżni, na której intensywność ćwiczeń stopniowo wzrasta. Pomiar może być również wykonywany w sposób nieinwazyjny przy użyciu metody wymiany gazowej.

 

Próg mleczanowy wykorzystywany jest przez sportowców w celu zwiększania adaptacji organizmu do zakwaszenia i jednocześnie poprawy ogólnej kondycji. Podczas treningów o intensywności równej progowi mleczanowemu każda cząsteczka tego związku wyprodukowana przez mięśnie jest usuwana z ciała dzięki czemu jednocześnie nie zwiększa się jego poziom w tkankach.

 

Próg mleczanowy jest użytecznym środkiem pomiaru poziomu intensywności ćwiczeń w sportach wytrzymałościowych oraz mieszanych (np. biegi długodystansowe, kolarstwo, wioślarstwo, pływanie i biegi narciarskie), jednak jest cechą bardzo osobniczą i może ulec zwiększeniu w toku specjalnych ukierunkowanych na jego zmianę przygotowań do wysiłku. Jedną z takich metod jest trening interwałowy, który wykorzystuje możliwość ludzkiego ciała do okresowego przekroczenia progu mleczanowego, a następnie reutylizacji wytworzonego mleczanu (zmniejszenia stężenia mleczanu we krwi) podczas pracy poniżej tego progu. Jednocześnie pozwala to na dalsze kontynuowanie aktywności fizycznej oraz stopniowy wzrost wydolności sportowej z treningu na trening.


W jakich dyscyplinach narażeni jesteśmy na największe zakwaszenie i dlaczego?

Można powiedzieć, że stopień narażenia na zakwaszenie w sporcie podyktowany jest kilkoma czynnikami. Jako pierwszy wymienimy intensywność wysiłku i rodzaj przemian energetycznych, jakie mu towarzyszą. Jeżeli bazujemy na wysiłkach oscylujących w granicach 60–70% HRmax (maksymalnego tętna; ang. maximum hearth rate), to w wyniku metabolizmu tlenowego pożytkowanie energii z utlenianej glukozy oraz kwasów tłuszczowych da bardzo znikomą produkcję ATP i dzięki temu niski potencjał do zakwaszenia. Z drugiej strony, sportowcy dyscyplin szybkościowo-siłowych czy to z przewagą siły, czy szybkości (tacy jak kulturyści, ciężarowcy, zawodnicy sportów walki, crossfit oraz lekkoatleci) będą należeli do grupy osób zagrożonych zakwaszeniem. Jest to związane z wykorzystaniem przez nich głównie beztlenowych systemów energetycznych w postaci fosfokreatyny i glikolizy beztlenowej. Można przyjąć, że każdy zawodnik dyscypliny o charakterze adaptacji sprinterskiej będzie należał do tej grupy. Kolejne aspekty to niewątpliwie dieta i suplementacja. Można stwierdzić, że współcześnie nasza równowaga kwasowo-zasadowa została zachwiana i jesteśmy w przeważającej większości zakwaszeni. Wydawać by się mogło, że sportowców to nie dotyczy, bo skoro dużo trenują, szybko spalają dostarczone kalorie. Niestety nie o kalorie tutaj chodzi, lecz o to, z jakich źródeł pochodzą i w jakich procesach są przetwarzane w energię.

 

Dieta kulturysty – kwasotwórcza?

Grupą wysoce narażoną na zakwaszenie są głównie kulturyści i ciężarowcy, którzy przeceniają wartość białka w diecie. Owszem, zapotrzebowanie na nie wzrasta w przypadku intensywnego wysiłku ukierunkowanego na przyrost siły czy masy mięśni. Jednak pamiętajmy, że ilość tego składnika nie powinna przekraczać 2–2,5 g na kilogram masy ciała w przypadku uprawiania sportów siłowych oraz 1,5 g w dyscyplinach wytrzymałościowych. Dodatkowo jeśli spożywa się dużo białka, trzeba pamiętać o zrównoważeniu kwasowości poprzez spożywanie odpowiedniej ilości produktów alkalizujących. Wysokie spożycie protein sprzyja zakwaszeniu, gdyż budujące białka aminokwasy ulegają przemianie do relatywnie silnych kwasów organicznych. Wprawdzie w aminogramie białek pokarmowych występuje też kilka aminokwasów zasadotwórczych, jednak kwasotwórcze pozostają zawsze w miażdżącej przewadze. Nadmiar kwasów w organizmie powoduje starzenie się tkanek, zmarszczki i opuchnięcia, gdyż organizm zatrzymuje wodę, aby je rozcieńczyć i zapobiec zniszczeniom. No i najważniejsze z perspektywy kulturystów i sportowców siłowych – kwaśne środowisko nasila aktywność enzymów katabolicznych hamujących postępy treningowe. Jeżeli jesteśmy zakwaszeni, organizm wyraźnie to komunikuje. Jedną z pierwszych oznak są ciemne kręgi pod oczami, ale również bóle głowy, trądzik, częste przeziębienia, niestrawność, zawroty głowy, mroczki przed oczami, odczucie goryczy lub kwaśności w ustach, cellulit, uderzenia krwi do głowy, obniżenie popędu płciowego, obłożony język, wypadanie włosów oraz przetrenowanie. To tylko niektóre najczęściej występujące objawy takiego stanu. Przy zakwaszeniu organizm traci bardzo wiele energii, aby z trudem utrzymać prawidłowe pH krwi. Należy też pamiętać, że długotrwale utrzymujące się sprzyja rozwojowi poważnych chorób, takich jak nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, nowotwory, zmiany zwyrodnieniowe stawów czy osteoporoza.

 

 


Dlaczego intensywny trening siłowy mocno zakwasza?

Treningi siłowe adaptują mięśnie do znacznego przyrostu masy białych (bazujących na przemianach beztlenowych) włókien mięśniowych oraz generalnie usprawnienia metabolizmu beztlenowego. Powoduje to, że nawet w spoczynku produkują one niewielką ilość energii w procesach beztlenowych, które, jak wiemy, sprzyjają zakwaszeniu środowiska komórkowego. Ponadto skłonność do wykorzystania ATP-azy oraz glikolizy beztlenowej predestynuje treningi siłowe do zakwaszenia.


Suplementacja minimalizująca zakwaszenie

Z całą pewnością do tej grupy można zaliczyć beta-alaninę i kreatynę, biorąc pod uwagę ich zdolność do buforowania jonów wodorowych. Ich użycie pozwoli na przedłużenie zdolności wysiłkowych. Fosfokreatyna pomoże redukować zakwaszenie mięśni przez buforowanie jonów wodorowych – jej hydroliza „pożera” te ostatnie. Poprzez zwiększenie koncentracji karnozyny, dzięki suplementowaniu beta-alaniną, nasze włókna mięśniowe typu II mogą pochłonąć więcej jonów wodorowych i zachować optymalną wartość pH. W ten sposób ich możliwości utrzymania maksymalnej siły i wytrzymałości przez całą sesję treningową są większe, a co za tym idzie – rosną znacznie szybciej. Polecane są zatem produkty, takie jak BETA-ALANINE 700, CARNOGENIC 1175 czy różne formy kreatyny CREA9 XTREME, CREATINE MICRONIZED 200 MESH, CREATRIX. Oczywiście warto uzupełnić suplementację o aminokwasy z właściwościami buforującymi. Doskonale sprawdzi się tutaj L-arginina zawarta np. w AAKG MEGA HARDCORE czy też różne formy L-glutaminy, np. L-GLUTAMINE XTREME, L-GLUTAMINE T6 czy naturalny peptyd L-GLUTAMINE PEPTIDE.

 

 

WYKAZ POKARMÓW WPŁYWAJĄCYCH

NA UTRZYMANIE RÓWNOWAGI KWASOWO-ZASADOWEJ

PRODUKTY ZAKWASZAJĄCE

PRODUKTY NEUTRALNE

PRODUKTY ALKALIZUJĄCE

Mięso i jego przetwory (wieprzowina, wołowina, drób, wędliny, podroby) Świeże masło, margaryna, śmietana Owoce
Ryby i owoce morza Mleko Warzywa
Jaja Oleje roślinne Soki warzywne
Nabiał (sery żółte, topione, pleśniowe)  Serwatka z mleka  Grzyby 
Słodycze, słodkie napoje, soki owocowe  Jogurty  Rośliny strączkowe 
Alkohol, kawa, herbata  Maślanka  Kasza gryczana i jaglana 
Rafinowane produykty zbożowe (biała mąka, jasne pieczywo, makarony, biały ryż, płatki kukurydziane)  Kefiry   Orzechy pekan, nerkowca



Podsumowanie

Kwasica jest zjawiskiem groźnym dla równowagi metabolicznej całego organizmu bez względu na przyczynę jej powstawania. Z praktycznego punktu widzenia nie ma różnicy, czy jest ona następstwem działania ATP-azy hydrolizującej ATP na potrzeby pracy mięśniowej, czy wynikiem nasilonej glikolizy. Zakwaszenie jest niewątpliwie jednym z czynników ograniczających maksymalne wysiłki fizyczne. Ważne jednak, aby prowadząc różnego rodzaju dywagacje na temat progu mleczanowego, mieć świadomość, że powstający mleczan sam w sobie nie jest zły. I nie jest tak, że organizmowi trudno go tolerować, a to z kolei przyczynia się do rozwoju zmęczenia mięśniowego. Kwas mlekowy, jego droga powstawania, jest swego rodzaju wyjściem awaryjnym ratującym mechanizmy energetyczne przed całkowitym załamaniem. Warunkuje to możliwość przedłużenia okresu tak zwanej „pracy na długu energetycznym” oraz daje pełną niezależność od metabolizmu mitochondrialnego (tlenowego).

Jakub Mauricz

mauricz.com

Data: 10 października 2013 15333 Odsłon Pozostaw komentarz Przejdź do komentarzy

Pozostaw komentarz
Brak komentarzy

 

Firma / O Trec Nutrition

Dążenie do osiągnięcia zdrowego, wysportowanego i sprawnego ciała stało się w ostatnich latach światowym trendem. Doskonała sylwetka i wysoka forma fizyczna nie jest tylko związana z intensywnym treningiem, ale również z racjonalnie przygotowaną dietą. Podstawowe znaczenie głównych makroskładników odżywczych znane jest już dość dobrze. Jednak nowo odkrywane funkcje białek, tłuszczów i węglowodanów w procesach budowania masy mięśniowej, wytwarzania energii i regeneracji potreningowej wciąż zaskakują wielu naukowców i dietetyków. Zapotrzebowanie sportowców wyczynowych, oraz trenujących rekreacyjnie na składniki pokarmowe jest znacznie większe i nie zawsze może być zaspokojone przez tradycyjną dietę.

 

Doświadczenia pokazują, że precyzyjna, odpowiednio dobrana suplementacja jest doskonałym wsparciem dla prawidłowo prowadzonego programu treningowego. Osiągnięcie wymarzonego celu staje się szybsze i łatwiejsze, gdy wspomagane jest najwyższej jakości preparatami, gwarantującymi pełne bezpieczeństwo stosowania. Firma TREC NUTRITION, przy współpracy z najlepszymi laboratoriami, technologami żywienia, lekarzami sportowymi oraz wybitnymi sportowcami, stworzyła ofertę produktów na najwyższym światowym poziomie. W ofercie znajdują się produkty wspomagające przyrost masy i siły mięśniowej, energetyzujące, redukujące tkankę tłuszczową, regenerujące aparat ruchowy oraz wzmacniające siły witalne organizmu. Sięgając po produkty naszej firmy mają Państwo pewność, że dostarczacie swojemu organizmowi tylko najlepszych składników odżywczych, w odpowiednich dla niego proporcjach.

 

Od początku istnienia TREC NUTRITION przykładał szczególną wagę do najwyższej jakości oferowanych produktów oraz pełnej ich zgodności z obowiązującym prawem żywnościowym. W chwili obecnej w firmie funkcjonuje Zintegrowany System Zarządzania spełniający wymagania norm ISO 9001 i ISO 22000 w zakresie „Produkcja, konfekcjonowanie i sprzedaż środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz suplementów diety”. Dzięki rygorystycznemu przestrzeganiu zasad dobrej praktyki higienicznej (GHP) i produkcyjnej (GMP) w naszym nowoczesnym zakładzie produkcyjnym, poziom bezpieczeństwa oferowanych wyrobów nie ustępuje nawet najsurowszym wymaganiom stawianym produkcji farmaceutycznej. Sprawność funkcjonowania firmy oraz nasza determinacja w tworzeniu i nieustannym doskonaleniu systemu zarządzania jakością oraz bezpieczeństwem żywności została potwierdzona certyfikatem przyznanym przez szwajcarską firmę SGS uznawaną za najlepszą na świecie w dziedzinie certyfikacji zakładów. Więcej informacji o wszystkich produktach znajdziecie Państwo na stronie www.trecnutrition.com oraz telefonicznie u naszych ekspertów pod nr tel. 071 795 81 70 lub pocztą elektroniczną: ekspert@trec.com.pl.

Regulamin programu lojalnościowego - "Premiujemy zakupy i aktywnych klientów"

  1. Ogólne informacje o programie lojalnościowym.
    Każdy zarejestrowany klient sklepu trec.pl za dokonane zakupy i aktywność otrzymuje punkty w programie lojalnościowym, które może wymieniać na produkty z naszej oferty podczas realizacji zamówień.

  2. Zasady naliczania punktów:
    • każde 1 zł wydane w naszym sklepie to zdobycie 1 punktu. 20 zdobytych punktów to 1 zł do realizacji w sklepie (punkty są naliczane od całkowitej wartości produktów w zamówieniu, bez kosztów wysyłki),
    • zarejestrowanie się na sklepie nowego klienta to 200 pkt. - 10 zł do wykorzystania na zakupy,
    • zapisanie się do newslettera 100 pkt. - 5 zł do wykorzystania na zakupy,
    • dodanie opinii o produkcie w serwisie www.trec.pl jak i serwisie Opineo.pl 100 pkt. - 5 zł do wykorzystania na zakupy (użytkownik może otrzymać punkty za maksymalnie 2 recenzje w ciągu dnia, po ich zaakceptowaniu przez administratora. Użytkownik może otrzymać tylko punkty za produkt który wcześniej zakupił na stronie sklepu).
  3. Weryfikacja punktów.
    Punkty za zamówienie przyznawane są po zamknięciu zamówienia przez administratora systemu lub po zaakceptowaniu przez niego recenzji. Maksymalny czas oczekiwania na zaakceptowanie recenzji to 2 dni. Punkty za zapisanie się do newslettera przyznawane są od razu po zapisaniu.

    Punkty oczekujące zostają zaliczone, gdy:
    • wiadomo, że dana transakcja została sfinalizowana, czyli zamówienie zostało opłacone, a zamówiony towar został wysłany do Klienta,
    • transakcja została sfinalizowana (zamówienie opłacone i zamknięte w systemie) w ciągu 14 dni od chwili złożenia zamówienia.
    Punkty oczekujące zostają anulowane, gdy:
    • nie doszło do transakcji (np. brak wpłaty),
    • kiedy administrator nie zaakceptował opinii o produkcie.
  4. Uwagi dodatkowe:
    • dla jednego Klienta może być prowadzone tylko jedno konto z punktami. Nie ma możliwości przekazania punktów innej osobie,
    • minimalna ilość punktów jaką Klient musi zdobyć na swoim koncie żeby móc je wykorzystać to 300 pkt.,
    • maksymalna ilość punktów to 4000 pkt. Po przekroczeniu salda punkty za kolejne zamówienia nie będa naliczane,
    • po wykorzystaniu części punktów saldo zostanie zmniejszone, punkty za kolejne zamówienia będą naliczane aż do ponownego uzyskania salda maksymalnego,
    • jeśli przy zamówieniu któryś z produktów został opłacony za pomocą punktów wtedy za całość zamówienia punkty nie są przyznawane,
    • jeśli w zamówieniu znajdują się produkty objęte będące już w promocji (np. obniżona cena specjalna) lub zamówienie objęte jest inną regułą promocyjną, punkty za takie zamówienie, również nie są przyznawane,
    • użycie jakiegokolwiek kodu rabatowego, także zwalnia zamówienie z naliczania za nie punktów,
    • program nie obowiązuje w przypadku zamówień realizowanych do dnia 18 października 2013,
    • sklep trec.pl zastrzega sobie prawo do zmiany warunków w programie lojalnościowym.

[X]

Strona wykorzystuje pliki cookie, które przechowywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie zgadzasz się na to, możesz wyłączyć obsługę plików cookie w Swojej przeglądarce.
Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.