Facebook    YouTube    Twitter

Początkujący na siłowni.

    14 październik września, 2010 - 09:02

Postanowiłeś popracować nad sylwetką i muskulaturą? Świetnie! Coraz więcej osób woli zadbać o zdrowie i wygląd na siłowni.

Niektóre siłownie kuszą taką ilością sprzętu, że ma się ochotę spróbować wszystkiego - od ciężarów, po orbiterki. Człowiek ma w swoim ciele ponad 450 mięśni - gdyby każdemu z nich poświęcić zaledwie 30 sekund, na siłowni trzeba by spędzić prawie 4 godziny! Pierwszym błędem, jaki popełniają początkujący, jest przyjście na siłownię bez planu. Zastanawianie się na miejscu, co ze sobą zrobić to strata czasu, a próba naśladowania innych nie przybliży nikogo do realizacji własnych sportowych celów. Plan najlepiej sporządzić po konsultacji z trenerem, ale można również skorzystać z wiedzy zawartej w Internecie - na przykład w naszym serwisie. Aby dobrać odpowiedni plan, musisz zastanowić się po co idziesz na siłownię: czy chcesz schudnąć, rozwinąć masę mięśniową, zadbać o ogólną kondycję, czy może chcesz popracować nad mięśniami, które będą ci potrzebne w innym sporcie - na przykład na pływalni lub przy bieganiu. Musisz też realistycznie ocenić swoją formę - w przeciwnym razie albo zrobisz sobie krzywdę, albo będziesz wykonywać ćwiczenia nieprecyzyjnie, a to nie pozwoli ci osiągnąć upragnionych rezultatów, nawet jeśli wyciśnie z ciebie sporo potu.

Wiesz już czego chcesz, masz plan - idziesz na siłownię. Chcesz od razu zabrać się do roboty i omijasz rozgrzewkę. Błąd! Twoje ćwiczenia będą nie tylko bezpieczniejsze, ale również wydajniejsze, jeśli stopniowo tępo pracy serca podniesie się stopniowo. Zacznij więc od 10 minut na rowerku.

Po rozgrzewce możesz przejść do realizacji planu. Pamiętaj - ćwicz dokładnie. Zwracaj uwagę nie tylko na tą partię ciała, która w danej chwili pracuje, ale na całą postawę - kiedy pracujesz nad bicepsami, nie garb się, kiedy robisz wykroki lub przysiady - obojętne, ze sztangą czy bez - nie wysuwaj kolan przed palce u stóp. I nie zapomnij o oddechu! Brzmi to śmiesznie, ale kiedy bardzo się natężamy i skupiamy na nowym ruchu, czasami wstrzymujemy oddech. A przecież żeby pracować, twoje mięśnie potrzebują tlenu - i to sporo. W momencie, kiedy wysilasz się najbardziej (na przykład kiedy podnosisz sztangę) rób wydech.

Częstym błędem popełnianym przez kobiety jest obawa przed ćwiczeniami siłowymi. Panie trzymają się orbitreków i rowerków, bo wydaje im się, że trening z obciążeniem zaowocuje gigantycznymi mięśniami, podczas gdy one chcą smukłej sylwetki. To prawda, że spalanie tłuszczu jest najekonomiczniejsze przy treningu cardio, ale pomyśl - co dzieje się po twoim wyjściu z siłowni? Wysiłek się kończy - i kończy się przyspieszona przemiana materii. Tymczasem gdyby kobiety poświęciły część czasu na wypracowanie mięśni, ich ciało wyglądałoby bardziej atrakcyjnie (nawet mała ilość tłuszczu bez mięśni trzęsie się jak galareta!), a przemiana materii podniosłaby się na trwałe - do odżywienia mięśni potrzeba więcej kalorii niż do utrzymania tkanki tłuszczowej.

Artykuł pochodzi z: aktywni.pl
   TRENING
   DIETA
   SUPLEMENTACJA