DARMOWA DOSTAWA → od 50 zł

570-702-570 MESSENGER

$module: mpblog
$controller: index
$action: post
Katarzyna Matella 23 lipca 2019

Czy wakacje muszą zrujnować Twoją dietę i sylwetkę?

Czyli proste sposoby jak nie utuczyć się na urlopie.

Wszystkie cieszymy się, gdy zbliża się wakacyjna pora. Słońce… plaża, w końcu będzie można zaprezentować wypracowaną w ciągu roku na treningach sylwetkę.  Tylko gdzieś z tyłu głowy pojawia się obawa: czy zdołam przejść obojętnie obok tych wszystkich budek z lodami i pysznymi zapiekankami; czy na hotelowym śniadaniu nie zjem tyle, co 4 osobowa rodzina; czy po powrocie z wakacji wbiję się w moje ulubione spodnie? Właśnie, czy wyjazdy wakacyjne muszą  oznaczać dodatkowe centymetry i kilogramy na wadze? Oto kilka prostych sposobów, dzięki którym tygodniowe wakacje nie zrujnują Twojej sylwetki.

Zachowaj  ustalony rytm spożywania posiłków

Osią każdej diety są spożywane w regularnych odstępach posiłki. Dzięki temu napędzamy nasz metabolizm, który gdy pędzi jak szalony nie ma czasu i ochoty na kumulowanie tkanki tłuszczowej. Niestety gdy jedziesz na wakacje zazwyczaj twój pakiet wycieczkowy obejmuje co najwyżej dwa posiłki. Jeżeli chcesz ograniczyć się tylko do nich na pewno nie wrócisz do domu w tak wybornej formie,  w jakiej rozpoczynałaś wakacje.

Jeżeli poza wakacjami pierwszy posiłek jadasz o 7 rano, to nie obawiaj się, że na wakacjach będziesz musiała wstawać bladym świtem! Spokojnie, śpij tyle, ile masz ochotę! Relaksujący sen pomaga w odchudzaniu. Gdy wstajesz później niż zazwyczaj, po prostu wszystkie posiłki przesuną się na późniejszą porę!.

Po krótce, w jakich sytuacjach żywieniowych na wakacjach należy zachować szczególną ostrożność.

Uważaj na hotelowe śniadania

Ogromnym problem wyjazdowym są wystawne śniadania hotelowe w formie szwedzkiego stołu. Wiesz na czym polega „efekt szwedzkiego stołu”? Mnogość wytwornie podanych dań, tak silnie działa na zmysł wzroku i zapachu, że apetyt zostaje tak mocno pobudzony, że mamy ochotę posmakować dosłownie wszystkiego! Dlatego radzę: spożywaj śniadanie maksymalnie 30 min po wstaniu (poranny głodzik nie zdąży się jeszcze przerodzić w wilczy apetyt), podchodź do stołu z małym talerzykiem, zaczynaj od rzeczy mało kalorycznych jak sałatki, wybrane owoce (jagody, maliny, borówki…), odrobina chudej wędliny. Wypełnią one żołądek i zaspokoją apetyt o poranku. Skosztuj pysznych sałatek, ale uważaj na sosy majonezowe i zbyt dużą ilość owoców. Delektuj się wszystkim tak długo, jak możesz, jesteś na wakacjach i nie musisz się spieszyć. Pamiętaj, sygnał o tym, że już się najadłaś trafia do mózgu o wiele później niż to faktycznie nastąpi (czyli jesz mimo, że organizm już nie potrzebuje kalorii!)

Uważaj na zgubne kalorie w płynie

Masz ochotę posmakować każdego nektaru, smoothie, soku podczas posiłku? Nie radzę! Każdy posiłek zaczynaj od szklanki wody z sokiem cytryny. Słodkie soki to masa kalorii, które dodatkowo słabo nasycają, doprowadzają do nagłych wahań poziomu cukru

Kawałek pysznej pieczeni owszem, za bułeczki i ryż dziękuję!

Gdy jesteś na wakacjach nigdy nie uda Ci się trzymać dotychczasowej kaloryki oraz proporcji makro. To naturalne i zrozumiałe! Uważaj jednak jakie kalorie spożywasz. Gdy nie jesteś w stanie kalkulować codziennego menu, wybieraj zawsze to, co jest zasobne w białko, nawet w towarzystwie odrobiny tłuszczu. Unikaj jak ognia węglowodanów: pyszne ciepłe bułeczki hotelowego wypieku, nęcące zapiekane ziemniaki pozostaw wrogowi! Pamiętaj najbardziej stymuluje rozwój tkanki tłuszczowej wysoka podaż węglowodanów i tłuszczu (czyli np. pyszne frytki, makarony z tłustymi sosami).

Przygotuj sobie dodatkowe posiłki

Wiem, wakacje to nie pora na ślęczenie nad garami. Jeżeli jednak czeka Cię intensywny dzień i od śniadania do kolejnego posiłku upłynie wiele godzin, musisz mieć ze sobą „małe co nieco”. Możesz przygotować sobie kanapki z chudą wędliną i dużą ilością warzyw.  Bardzo dobrze sprawdzą się w takich sytuacjach proteinowe batoniki np. Booster Trec Nutrition albo inne proteinowe przekąski jak np. Peanuts Protein Bits (chrupki zbożowe z masłem orzechowym). Pozwalają utrzymać harmonogram posiłków na wyjeździe, a zajmują  mało miejsca i oszczędzają Twój cenny czas na wakacjach.

W czasie wakacji nie rezygnuj z aktywności fizycznej

Poza wakacjami żyjesz aktywnie (4 x siłownia, 1 x basen i 2 sesje zumby), ale na urlopie postanawiasz spędzić cały dzień na leżaku z drinkiem w ręku? To nie wróży dobrze… Wystarczy brak czynnika jakim jest aktywność fizyczna, aby komórki tłuszczowe zaczęły się rozrastać! Tak dokładnie to prawda! Możesz przybierać na wadze nawet gdy trzymasz dietę, wystarczy, że się nie ruszasz!

Każdego dnia zadbaj o dawkę zdrowego ruchu. Chcesz leżeć plackiem na plaży? Może lepiej marsz w wodzie (z naturalnym oporem wody) lub sesyjka piłki plażowej z przystojniakami z koca obok? Pogoda dziś nie dopisuje? To może mały shopping na uroczym ryneczku oddalonym 2 km od Twojego hotelu? Wieczór masz zamiar spędzić przy stoliku? O nie stanowczo nie! Zapraszam do tańca!!! Tak, to tylko niektóre proste sposoby na spalanie kalorii!

Pamiętaj, na wakacjach masz prawo zjeść lody, tuczącą pizzę! Nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia! Potem jednak przystąp niezwłocznie do działania – uwierz mi pretekstów do podjęcia aktywności fizycznej jest co nie miara!

 Aaaa zapomniałabym o jeszcze jednym -  uśmiechaj się jak najwięcej możesz- to także spala kalorie!

Życzę szalonych, niezapomnianych wakacji, które będą łaskawe dla Twojej sylwetki!